Strona głównaRecenzjaTerry Pratchett - Pasterska korona

Terry Pratchett – Pasterska korona

Jestem fanem Pratchetta od dawna. Żałuję, że to ostatnie jego dzieło, ale o ile wiem, sam autor nie chciał, by zostało w tej formie wydane. Uważał ten tom za niedokończony i liczył, że skończy go jego córka. Tak się jednak nie stało i otrzymaliśmy… no cóż, dzieło niedokończone, niecałe, niedopracowane. Cała frajda czytania Pratchetta polega na tym, że w najprostszych zdaniach, krótkich akapitach, paru dosłownie słowach krył pułapki, gierki, żarciki, filozoficzne, niebanalne myśli. Ich stężenie zawsze było spore i dlatego tak przyjemnie się go czytało i to po wielokroć. Tymczasem „Pasterska korona” tylko miejscami jest nafaszerowana po pratchettowsku. W wielu miejscach jest… zwykła i opowiada normalną historię ze świata fantazji. Chwilami, gdy już traciłem nadzieję, nagle nadziewałem się na kolejny doskonały fragment, pisany w niepodrabialnym stylu twórcy Świata Dysku. Tak więc jest to książka nierówna, choć nie żałuję, że nie stało się zadość życzeniu autora, by jego komputer z całą zawartością po jego śmierci rozjechał walec.
A co do fabuły, jest to historia z serii o czarownicach, pełna jest więc Nac Mac Feegli i sympatycznej Tiffany z zacnego rodu Obolałych. Jak zwykle muszą stawić razem czoło wielu nieszczęściom tego świata. Co interesujące, Pratchett przedstawił w tym tomie swoją wizję genderyzacji świata oraz znalazł znakomitą metodę na emancypację emerytów spod niepodzielnego władztwa ich żon.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Okładka książki

Stanisław Syrewicz: Niezwykła biografia

Właśnie ukazuje się fascynująca biografia, a właściwie wywiad rzeka, jakiego Stanisław Syrewicz udzielił Jackowi Pałasińskiemu. Opowiedział o swoim absolutnie niezwykłym życiu, w którym dzięki...

Nobel dla pięknoduchów

Literacka nagroda Nobla przypadła w tym roku francuskiej pisarce Annie Ernaux. W uzasadnieniu czytamy, że uhonorowano ją za „za odwagę i chirurgiczną precyzję, z jaką...

PRODUCENCI – ANTOINE BELLO

Ostatnio często się słyszy – „ słowo jest tanie, bez wartości”, papier przyjmie wszystko. I jest w tym sporo racji, ale dziś głównie przekaz...

STARZY LUDZIE NIE ISTNIEJĄ – MAŁGORZATA WĘGLARZ

„Żyjemy w świecie, gdzie wszystko musi dziać się szybko, pędzimy byle dalej, byle lepiej. W naszym świecie starzy ludzie nie istnieją." - cytat z...

Jak smakuje trucizna? Zapytajcie Neil Bradbury

Podtytuł tej książki brzmi: „11 najbardziej śmiertelnych trucizn i historie morderców, którzy ich użyli”. Autor jest profesorem fizjologii i biofizyki. Ma zdecydowanie niekonwencjonalną metodę na szerzenie wiedzy,...

„Czarodziej” Colma Tóibína – opowieść o Tomaszu Mannie

Irlandzki pisarz lubi zajmować się literacko pisarzami, którzy mieli skłonności homoerotyczne i – z uwagi na wymogi czasów, w których przyszło im żyć – ukrywali je. Tak powstała książka...

Literacki roman(s) z Piotrem C.

„Miłość mojego życia poznałem w styczniu. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem” – tak zaczyna się najnowsza powieść tajemniczego Piotra C., mieszkańca warszawskiej Ochoty....

„One Piece” to najobszerniejsza manga świata. Pewien artysta nietuzinkowo to wykorzystał

Artysta Ilan Manouach sięgnął po „One Piece", najdłużej wydawaną i najobszerniejszą mangę w historii, aby uczynić z niej bohatera swojego nowego projektu. Tym samym...
0
Would love your thoughts, please comment.x