Strona głównaRecenzjaKaren Joy Fowler - Nie posiadamy się ze szczęścia

Karen Joy Fowler – Nie posiadamy się ze szczęścia

Napisanie tej recenzji jest sprawą karkołomną, bo cokolwiek wspomnę o treści, będzie ujawniało istotę problemu poruszanego przez autorkę i pozbawię Państwa suspensu, będącego istotą tej książki.

Mogę tylko przyznać, że nie dziwię się faktowi nagrodzenia tej powieści w licznych konkursach na najważniejsze książki roku. Z pewnością autorce udało się poruszyć problem społeczno-kulturowy, którego nagłośnienie w tej chwili dopiero raczkuje, ustępując takim sprawom jak uznanie praw do zawierania małżeństw osób homoseksualnych oraz walka o aborcję. Na TEN problem i jego głośne pojawienie się w mediach musimy jeszcze poczekać, niemniej z pierwszymi symptomami nowej kampanii społecznej spotkaliśmy się już w Hiszpanii za rządów socjalisty Sancheza.

Jedną z ważnych funkcji literatury jest prezentowanie problemów współczesności, a im bystrzejszy autor, tym szybciej wyczuwa problem, zanim jeszcze zwykli ludzie uświadomią sobie jego istnienie. Z pewnością pani Fowler jest w awangardzie wyczuwania, jednak moim zdaniem nie koncentruje się na wadze poruszanych spraw, ale na ich nośności. Wiadomo wszak, że jeśli idea jest nośna, to i o nagrodę łatwiej. A że umie pisać, wieszczę jej dalsze sukcesy.

A, i niech Państwo nie wierzą w to, co piszą na tyle okładki, że to opowieść o miłości w rodzinie. Wprost przeciwnie, to opowieść o tych, którzy zapomnieli o imperatywie kategorycznym Kanta, by człowieczeństwa swego i innych używać zawsze jako celu nigdy jako środka. Skutki są, rzecz jasna, opłakane.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

PRODUCENCI – ANTOINE BELLO

Ostatnio często się słyszy – „ słowo jest tanie, bez wartości”, papier przyjmie wszystko. I jest w tym sporo racji, ale dziś głównie przekaz...

STARZY LUDZIE NIE ISTNIEJĄ – MAŁGORZATA WĘGLARZ

„Żyjemy w świecie, gdzie wszystko musi dziać się szybko, pędzimy byle dalej, byle lepiej. W naszym świecie starzy ludzie nie istnieją." - cytat z...

Jak smakuje trucizna? Zapytajcie Neil Bradbury

Podtytuł tej książki brzmi: „11 najbardziej śmiertelnych trucizn i historie morderców, którzy ich użyli”. Autor jest profesorem fizjologii i biofizyki. Ma zdecydowanie niekonwencjonalną metodę na szerzenie wiedzy,...

„Czarodziej” Colma Tóibína – opowieść o Tomaszu Mannie

Irlandzki pisarz lubi zajmować się literacko pisarzami, którzy mieli skłonności homoerotyczne i – z uwagi na wymogi czasów, w których przyszło im żyć – ukrywali je. Tak powstała książka...

Literacki roman(s) z Piotrem C.

„Miłość mojego życia poznałem w styczniu. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem” – tak zaczyna się najnowsza powieść tajemniczego Piotra C., mieszkańca warszawskiej Ochoty....

„One Piece” to najobszerniejsza manga świata. Pewien artysta nietuzinkowo to wykorzystał

Artysta Ilan Manouach sięgnął po „One Piece", najdłużej wydawaną i najobszerniejszą mangę w historii, aby uczynić z niej bohatera swojego nowego projektu. Tym samym...

Achaja kończy 20 lat

Dziś nieco wspomnieniowo, bo w tym roku mija 20 lat od ukazania się pierwszego tomu „Achai” Andrzeja Ziemiańskiego. Jak mówił sam autor, ta książka nigdy nie...

MAGIC KNIGHT RAYEARTH, TOMY 1-6 – CLAMP

„Magic Knight Rayearth" to manga autorstwa czterech rysowniczek należących do słynnej na całym świecie grupy CLAMP. Seria ta, tak samo jak „Card Captor...
0
Would love your thoughts, please comment.x