Deborah Feldman Unorthodox – Jak porzuciłam świat ortodoksyjnych Żydów

Autorka (urodzona w 1986 r.) opisuje swoje dzieciństwo, które spędziła wśród ortodoksyjnych Żydów w Nowym Jorku, oraz to, jak uciekła ze środowiska chasydów i zdecydowała się na zerwanie wszelkich więzi z rodziną. Powiedzieć, że to mocna książka, to stanowczo za mało. Uznaję pełne prawo do tego, by ludzie żyli tak, jak im się żywnie podoba i by mieli prawo do własnej wiary i obrzędowości, która mnie może się wydawać niepojęta. Czułem się zobowiązany do złożenia tej deklaracji, bo dawno nie czytałem książki, która budziłaby we mnie taką niezgodę na istnienie opisywanego świata. Nie zawaham się, by nazwać życie chasydów piekłem kobiet (nawiązanie do głośnej książki Tadeusza „Boya” Żeleńskiego jest przypadkowo trafne). Kompletne uzależnienie od mężczyzn, ciągły nadzór innych kobiet, które nigdy nie są wsparciem, ale więziennymi strażnikami, oraz ciemnota, w jakiej są celowo trzymane – zmieniają ich życie w wegetację. I nie boli mnie tak bardzo przymus rodzenia dzieci – w końcu kto ma je rodzić, jeśli nie kobiety – ale właśnie ta niesłychana ciemnota, która sprawia, że chasydki nie tylko nie mogą słuchać muzyki z radia czy pójść do kina, ale nie mają pojęcia ani o zewnętrznym świecie, ani o własnej fizjologii do tego stopnia, że pożycie seksualne z mężem musi być dla nich traumatyczne.
Polecam Państwu lekturę tej szokującej książki, ale uprzedzam, jest naprawdę brutalna. Chciałbym też jako wolny wniosek złożyć petycję do międzynarodówki feministycznej, by przestała wskazywać Kościół katolicki jako źródło największej opresyjności wobec kobiet, bo nijak się to ma do świata islamu czy rzeczywistości, którą opisała pani Feldman.

Podobne wpisy

  • BAKER poleca

    Chcesz żyć dwa lata dłużej? Pomyśl, ile możesz zrobić przez dwa lata! W ilu miejscach być, ilu ciekawych ludzi poznać, ilu smakołyków skosztować… A to wszystko tylko dzięki temu, że będziesz czytać książki. Prof. Becca R. Levy (Yale University) dowodzi, że ludzie czytający książki żyja przeciętnie o dwa lata dłużej niż ci, którzy nic nie czytają i nawet dłużej…

  • Kurt Vonnegut – Gdy śmiertelnicy śpią

    Dostaliśmy właśnie starannie wydany zbiorek wczesnych opowiadań Kurta Vonneguta z przedmową Dave’a Eggersa, która – to rzadkie zjawisko – naprawdę wprowadza w klimat zasadniczej części książki. Opowiadania powstawały w latach 50. ubiegłego wieku i dzięki ich pisaniu do gazet Vonnegut próbował zarabiać na życie. Ten zbiorek jest dowodem na to, że artyści powinni cierpieć niedostatek i być zmuszeni zarabiać na swej…

  • Joanna Kulmowa – 37

    Zastanawiam się, kto powinien recenzować tomiki poetyckie. Z pewnością nie takie osobniki jak ja, które dość ciężkim piórem i, o zgrozo, prozą pisać mogą o rzeczach równie jak proza rzeczywistych. Być może powinni to robić inni poeci, ale czy oni umieliby obwieścić światu prawdę, gdy odkryją talent u innego poety? Czy też powodowani zazdrością będą narzekać i czepiać się tak…

  • Poszukiwany ukochany

    Walentynki zbliżają się wielkimi krokami, dlatego zdecydowałem się wyruszyć na poszukiwanie romantycznych książek, które wprawią czytelniczki we właściwy nastrój. Mój wybór padł na Beth O’Leary, bo jej najnowsza powieść pt. „Poszukiwany ukochany” zaczyna się właśnie od walentynkowych randek. Trzy randki, trzy kobiety Trzy kobiety: Siobhan, Miranda i Jane są umówione z Josephem Carterem, pierwsza na…

  • Marek Migalski: Czeska lekcja

    Kontrowersja to teraz modna sprawa. Bez niej trudno zostać zauważonym w świecie celebrytów i gadających głów. Marek Migalski – doktor habilitowany, politolog – też postawił na kontrowersję i napisał „Czeską lekcję”. Deklaruje, że chciałby skłonić Polaków do przemyślenia wyborów politycznych i sposobów działania w odniesieniu do czeskiej historii i czeskich metod funkcjonowania. Podszedłem do tej…

  • Mons Kallentoft, Marcus Lutteman – Leon

    Kallentofta znamy przede wszystkim jako autora kryminałów z rozmamłaną i niechlujną Malin Fors w roli głównej. Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam, ale w tej kobiecie wszystko mnie brzydzi i nie pojmuję fascynacji serią, która przyniosła autorowi wiele rozgłosu. Współpraca z Luttemanem moim zdaniem wyszła mu tylko na zdrowie, co wyraźne było już w pierwszej książce z…