Strona głównaA to ciekaweMIĘDZYNARODOWY DZIEŃ LIMERYKÓW

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ LIMERYKÓW

12 maja przypada MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ LIMERYKÓW. Wprawdzie nie mamy pojęcia, kto te święta ustanawia, ale chętnie je obejdziemy. A dlaczego? Ponieważ w tym roku w tym dniu przypada absurdalnie nieokrągła 209 rocznica urodzin Edwarda Leara, któremu zawdzięczamy światową karierę limeryków.

Czy bez absurdu można żyć?

Z pewnością absurd nie każdego cieszy tak samo, są tacy, którzy w ogóle go nie rozumieją. Gdy przychodzi im czytać Kafkę, Mrożka, Witkacego czy Gombrowicza, nie pojmują istoty utworów. Panowie ci oczywiście nie pisali limeryków, ale absurd towarzyszył ich drodze literackiej. Podobnie są tacy, którzy nigdy nie zachwycą się limerykami Edwarda Leara, ale „Fanbook” tworzy specyficzne grono, które lubuje się w absurdzie, więc świętujemy 12 maja na całego.

Edward Lear

Zanim opiszemy, czym jest limeryk, przypomnijmy ciekawą postać pisarza i rysownika, dzięki któmu limeryki stały się sławne na całym świecie.

Pochodził z wielodzietnej brytyjskiej rodziny. Był 21 dzieckiem. Nie miał formalnego wykształcenia, ale wcześnie zaczął rysować i z rysunku utrzymywał się od piętnastego roku życia. Mimo słabego zdrowia (cierpiał m.in. na epilepsję) był twórcą niezmiernie płodnym – pozostawił obszerne zbiory rysunków, ilustracji i obrazów olejnych, ponadto pisał wiersze i wspomnienia z licznych podróży, prowadził szeroką korespondencję, a nawet komponował. Przez pewien czas uczył także rysunku królową Wiktorię. Przez 17 lat jego wiernym towarzyszem podróży był kot Foss.

Aczkolwiek był wybitnym rysownikiem i ilustratorem ery wiktoriańskiej, do historii przeszedł jako twórca poezji nonsensownej, w szczególności limeryków, który to gatunek rozpropagował (choć nie był, jak się czasem twierdzi, jego twórcą). Spośród jego ponad 20 książek, najbardziej znana jest A Book of Nonsense, czyli zbiór 112 limeryków z własnymi ilustracjami.

Skąd pochodzi limeryk?

Swoją nazwę wiersz wziął od miasta Limerick w Irlandii. Miasto jest dziś znane z produkcji szynki i bekonu. Jest również ośrodkiem handlowym i uniwersyteckim, z niego pochodzą prawie wszyscy członkowie grupy The Cranberries, a zostało założone w IX wieku przez Duńczyków, czyli Wikingów..

Cóż to średniowieczne miasto miało wspólnego z wierszami? Otóż w hrabstwie Limerick mieszkali w XVIII wieku dwaj panowie: Sean O’ Tuama i jego przyjaciel Andrias MacCraith. Obaj wyrastali w Kilmallock. Jeden z nich wyjechał pracować jako celnik. Wtedy rozpoczęli korespondencję i zapisane w ich listach wierszyki uznaje się za pierwsze limeryki.

O’Tuama napisał:

I sell the best Brandy and Sherry
to make all my customers merry.
But at times their finances
run short as it chances.
And then I feel very sad, very.

A przyjaciel odpowiedział:

O’Tuama, you boast yourself handy,
at selling good ale and bright Brandy,
But the fact is your liquor
makes everyone sicker
I tell you this I, your good friend Andy.

W dalekim od poetyckiej lekkości tłumaczeniu teksty te znaczą:

Sprzedaję najlepszą brandy i sherry / aby uszczęśliwić wszystkich moich klientów. / Ale czasami ich finanse / są niewystarczające / i wtedy bardzo mi smutno.

Odpowiedź zaś znaczy: O’Tuama, chełpisz się swoją przydatnością, / w sprzedaży dobrego piwa i jasnej brandy, / Ale faktem jest, że twój trunek sprawia, / że wszyscy są bardziej chorzy / Mówię ci to ja, twój dobry przyjaciel Andy.

Limeryki są zaraźliwe

Panowie swoją pasją zarazili kolegów i wkrótce limeryki pisało blisko 20 gentlemanów w hrabstwie Limerick. Potem zadziałał efekt kuli śniegowej, a limerykowanie okazało się modne i atrakcyjne. Na szczęście zarażenie tą pasją grozi być może pomieszaniem zmysłów, ale bezpośrednio nie zagraża życiu.

Najsłynniejszym twórcą limeryków był opisany wyżej Edward Lear, a w Polsce pisali je m.in.: Julian Tuwim, Maciej Słomczyński, Wisława Szymborska, Stanisław Barańczak (m.in. tłumaczył Leara), Janusz Minkiewicz, Antoni Marianowicz, Krzysztof Daukszewicz, Michał Rusinek, Jacek Kaczmarski.

Co to jest limeryk?

Na koniec zostawiamy sprawę najnudniejszą, czyli opis twego, czym jest limeryk. Zamiast czytać ten opis radzimy przeczytać limeryki, a wtedy opis okaże się niepotrzebny. Gdyby jednak nie mieli Państwo pod ręką tej poezji, to trudno. Prosimy kontynuować lekturę.

Limeryk to miniaturka liryczna; nonsensowny, groteskowy wierszyk o skodyfikowanej budowie:

  • ma pięć wersów o ustalonej liczbie sylab akcentowanych (w klasycznym limeryku wersy I, II i V liczą po trzy zestroje, a wersy III i IV – po dwa),
  • układ rymów aabba,
  • główne metrum: anapest lub amfibrach,

Utwór ten, który pod względem treści jest rymowaną anegdotą, ma też zwykle stały układ narracji:

  • wprowadzenie bohatera i miejsca, w którym dzieje się akcja, w pierwszym wersie,
  • zawiązanie akcji w wersie drugim (często wprowadzony jest tu drugi bohater),
  • krótsze wersy trzeci i czwarty to kulminacja wątku dramatycznego,
  • zaskakujące, najlepiej absurdalne rozwiązanie w wersie ostatnim.

A teraz dla rozluźnienia kilka limeryków:

Z limeryków podhalańskich

Pewien baca w kurnej chacie
z owieczką żył w konkubinacie.
Ta beczy: „Ja to nawet lubię,
ale czy myśli pan o ślubie?
Bo jeśli nie, poskarżę tacie”.

Wisława Szymborska

 Pewien cieśla w Dolnej Mszanie  
 Zjadł siekierę na śniadanie.  
 A dlaczego? A dlatego.  
 Że miał chęć na coś ostrego  
 Cieśla w Dolnej Mszanie 

Wanda Chotomska

 Pewien pan nazwiskiem Pontem  
 Trzy dni stał nad morza frontem.
 Hej, narodzie, dosyć pomp!  
 Ty się lepiej częściej kąp  

K.I. Gałczyński

 Zawodowa Łowiczanka z Ustrzyk  
 Wyjaśniała: Ten pasiak? Cóż, gust, szyk…
 Stwórca mnie przed brakiem gustu ustrzegł,  
 Gdy mnie bowiem stwarzał, kątem ust rzekł:  
 Pod pasiakiem kryj zad ‒
 on z tych tłustszych!… 

Stanisław Barańczak

Zainteresowanych pogłębieniem wiedzy o limerykach odsyłamy przede wszystkim do poezji, ale także do naukowego opracowania

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Lubomir Baker recenzuje: Tess Gerritsen, Gary Braver ,,Studentka”

Rzadko jestem tak radykalny w ocenach, ale ta książka to tragedia, nie antyczna bynajmniej.Nie jestem szczególnie domyślny i w miarę sprawny autor kryminału jest...

Lubomir Baker recenzuje: Guillaume Musso ,,Zabawa w chowanego”

Bądźmy szczerzy, to chyba najsłabsza powieść francuskiego powieściopisarza. Przyznaję, że nie należę do fanów jego twórczości, ale tutaj wyraźnie przekombinował. Początek powieści jest dobry....

Lubomir Baker recenzuje: Nick Pettigrew „Antyspołeczny”

Nie ma w Polsce takiego urzędnika jak pracownik do spraw zachowań antyspołecznych, ale w Wielkiej Brytanii jak najbardziej. Swój rok życia na tym stanowisku...

Igor Brejdygant „Wiatr”

Wszyscy widzieliśmy, co działo się w tym roku w Tatrach. Wyglądało, jakby była tam cała Polska. Mamy też nadzieję, że tyle samo czytelników znajdzie...

Marcin Matczak „Jak wychować rapera”

Bardzo nam się podoba, że osoby, które odnoszą sukces w sferze popkultury, próbują także konsumować jego owoce w formie książki. I znacznie lepiej, gdy...

Lubomir Baker recenzuje: Mariusz Kaszyński „Syrena”

To prosta, ciekawie pomyślana fabuła warszawskiego horroru. Kosa zaś to typowy dresiarski bandyta, który siłą, bo na pewno nie inteligencją, trzyma kumpli w posłuszeństwie....

Joanna Jodełka „Pamiętnik karła”

To kolejna z cyklu Siostry Raj powieść kryminalna i po fantastycznej „Córce nieboszczyka” nie wahałem się ani chwili, by sięgnąć po dalsze losy oryginalnej...

Ostatnie trzydziestolecie oczami Michela Houellebecqa

Klucz do zrozumienia współczesności i poznania myśli jednego z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy naszych czasów. Islam, postęp technologiczny, multikulturalizm, seksualność, feminizm, eutanazja, Covid-19, stan katolicyzmu...
0 0 votes
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x