Strona głównaRecenzjaMartin Suter - Montecristo

Martin Suter – Montecristo

Ten thriller jest literackim pokłosiem bańki inwestycyjnej, o istnieniu której dowiedzieliśmy się, gdy upadł bank Lehman Brothers w 2008 roku, co dało początek światowemu kryzysowi. Jonas Brand jest niespełnionym reżyserem filmowym, a zarabia na życie jako fotograf – paparazzo. Ma w życiu pecha, bo nie tylko odrzucono jego scenariusz w szwajcarskim odpowiedniku Polskiego Instytutu Filmowego, ale też staje się świadkiem śmierci pasażera w pociągu. Niebawem w jego ręce trafiają dwa banknoty o identycznych numerach. Od tego momentu życie Jonasa zmienia się na jeszcze gorsze. Próbuje dociec, jak to się stało, że doszło do wypuszczenia dwóch takich samych banknotów i budzi siły, które muszą sprawić, by ta afera nigdy nie ujrzała światła dziennego. Jak się okazuje, gra toczy się o taką stawkę, że każde rozwiązanie staje się możliwe. Czy fakt, że nagle dostaje okazję, by wyprodukować film, jest darem od losu, czy próbą odwrócenia jego uwagi? Kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto tylko statystą w grze? Jak wysokich kręgów sięga afera i co się stanie, gdy dojdzie do jej ujawnienia?

Akcja toczy się dynamicznie, ale główne wydarzenia opisano tak lakonicznie, że odniosłem wrażenie, iż mam do czynienia ze wstępną wersją scenariusza filmowego. Sam tok wydarzeń jest dość przewidywalny, ale książka pełni doskonałą rolę edukacyjną. Na końcowych stronach powieści odnajdziemy przekonujące wyjaśnienie, dlaczego bańka spekulacyjna w ogóle powstała i dlaczego wielcy macherzy świata finansów podtrzymywali i podtrzymują jej istnienie.

0
0
votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Igor Brejdygant „Wiatr”

Wszyscy widzieliśmy, co działo się w tym roku w Tatrach. Wyglądało, jakby była tam cała Polska. Mamy też nadzieję, że tyle samo czytelników znajdzie...

Marcin Matczak „Jak wychować rapera”

Bardzo nam się podoba, że osoby, które odnoszą sukces w sferze popkultury, próbują także konsumować jego owoce w formie książki. I znacznie lepiej, gdy...

Lubomir Baker recenzuje: Mariusz Kaszyński „Syrena”

To prosta, ciekawie pomyślana fabuła warszawskiego horroru. Kosa zaś to typowy dresiarski bandyta, który siłą, bo na pewno nie inteligencją, trzyma kumpli w posłuszeństwie....

Joanna Jodełka „Pamiętnik karła”

To kolejna z cyklu Siostry Raj powieść kryminalna i po fantastycznej „Córce nieboszczyka” nie wahałem się ani chwili, by sięgnąć po dalsze losy oryginalnej...

Ostatnie trzydziestolecie oczami Michela Houellebecqa

Klucz do zrozumienia współczesności i poznania myśli jednego z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy naszych czasów. Islam, postęp technologiczny, multikulturalizm, seksualność, feminizm, eutanazja, Covid-19, stan katolicyzmu...

Lubomir Baker recenzuje: Katarzyna Bonda „Klatka dla niewinnych”

Nowa seria kryminałów ‒nowa bo pisana po dziesięciu latach przerwy ‒ której bohaterem jest Hubert Meyer, jest w moim zdaniu znacznie ciekawsza od tych sprzed lat. Zapoczątkowała...

Lubomir Baker recenzuje: Jakub Ćwiek „Drelich. Prosto w splot”

Bardzo się cieszę, że Jakub Ćwiek porzucił Zawiszę Czarnego i wymyślił Drelicha. Bo Drelich to naprawdę gość. Złodziej, ale jakby z przedwojennym honorem. Jest...

Tajemnice rodzinne wieszcza Adama

Dwa lata po napisaniu pięknego wiersza „Do M...”, dedykowanego niespełnionej miłości, Adam Mickiewicz stanął na ślubnym kobiercu. Kto i dlaczego uwiódł wieszcza? Żoną wieszcza została...
0 0 votes
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x