Strona głównaRecenzjaKatherine Pancol - Wiewiórki w Central Parku są smutne w poniedziałki

Katherine Pancol – Wiewiórki w Central Parku są smutne w poniedziałki

Współczesna powieść obyczajowa często bywa zdawkowa jak sms. Składa się na nią góra pięć postaci dość słabo zarysowanych, zaś akcja toczy się w rytmie: wolno-szybko-wolno-szybko-koniec. Ta reguła nie dotyczy pani Pancol. Autorka wrzuca w książkę cały pęczek bohaterów, i gdy u jednego następuje stagnacja, u innego życie rusza galopem. Po „Wiewiórki”, które smucą się tylko raz na tydzień, sięgnąłem zwabiony tytułem. Każdy powód jest dobry, by sięgać po książkę – prawda? Okazało się, że to trzeci tom historii. Nie zraziłem się i przeczytałem. Najpierw trudno było zrozumieć, kto jest kto, ale kiedy poznałem głównych bohaterów – poszło jak z płatka. Zanim się obejrzałem prawie 900 stron miałem za sobą. Zdążyłem w tym czasie polubić Gary’ego – nieślubnego wnuka Pani Babci i trzymałem za niego kciuki, by zbyt łatwo nie sprzedał swej skóry tej harpii Hortense. Zdążyłem ucieszyć się, a potem zmartwić, że moje dzieci, choć wspaniałe, nie są geniuszami jak Junior – może dorobiłbym się wreszcie wielkiej kasy. Nie mogłem się doczekać, co zrobi bezdomna w domu milionera, jednym słowem poznałem grono ciekawych ludzi i miło spędziłem czas. Polecam też uwagi o życiu, które padają w tej książce; nie mają nic wspólnego z napuszonymi pseudomądrościami w stylu Coehlo.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Okładka książki

Stanisław Syrewicz: Niezwykła biografia

Właśnie ukazuje się fascynująca biografia, a właściwie wywiad rzeka, jakiego Stanisław Syrewicz udzielił Jackowi Pałasińskiemu. Opowiedział o swoim absolutnie niezwykłym życiu, w którym dzięki...

Nobel dla pięknoduchów

Literacka nagroda Nobla przypadła w tym roku francuskiej pisarce Annie Ernaux. W uzasadnieniu czytamy, że uhonorowano ją za „za odwagę i chirurgiczną precyzję, z jaką...

PRODUCENCI – ANTOINE BELLO

Ostatnio często się słyszy – „ słowo jest tanie, bez wartości”, papier przyjmie wszystko. I jest w tym sporo racji, ale dziś głównie przekaz...

STARZY LUDZIE NIE ISTNIEJĄ – MAŁGORZATA WĘGLARZ

„Żyjemy w świecie, gdzie wszystko musi dziać się szybko, pędzimy byle dalej, byle lepiej. W naszym świecie starzy ludzie nie istnieją." - cytat z...

Jak smakuje trucizna? Zapytajcie Neil Bradbury

Podtytuł tej książki brzmi: „11 najbardziej śmiertelnych trucizn i historie morderców, którzy ich użyli”. Autor jest profesorem fizjologii i biofizyki. Ma zdecydowanie niekonwencjonalną metodę na szerzenie wiedzy,...

„Czarodziej” Colma Tóibína – opowieść o Tomaszu Mannie

Irlandzki pisarz lubi zajmować się literacko pisarzami, którzy mieli skłonności homoerotyczne i – z uwagi na wymogi czasów, w których przyszło im żyć – ukrywali je. Tak powstała książka...

Literacki roman(s) z Piotrem C.

„Miłość mojego życia poznałem w styczniu. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem” – tak zaczyna się najnowsza powieść tajemniczego Piotra C., mieszkańca warszawskiej Ochoty....

„One Piece” to najobszerniejsza manga świata. Pewien artysta nietuzinkowo to wykorzystał

Artysta Ilan Manouach sięgnął po „One Piece", najdłużej wydawaną i najobszerniejszą mangę w historii, aby uczynić z niej bohatera swojego nowego projektu. Tym samym...
0
Would love your thoughts, please comment.x