Strona głównaA to ciekaweŻywia, Kupała i inni, czyli czcze wymysły

Żywia, Kupała i inni, czyli czcze wymysły

Specjalnie dla Państwa pogrzebaliśmy w archiwaliach, by wyciągnąć perełkę. Jest nią książeczka Władysława Jezierskiego z 1921 roku, w której autor opisuje, w co wierzył polski lud przez wieki.

Władysław Jezierski, Mity polskie i ich przeobrażenia. Studium psycho-etnograficzne, Łódź, 1921


Polecamy Państwa uwadze fragment, w którym autor rozprawia się z pogańskimi bóstwami, w które rzekomo wierzyli nasi praprzodkowie. W kilku akapitach wysłał Marzannę, Ragodasta, Kupałę et consortes na śmietnik historii jako wymyślone przez historiografów postaci.
Bardzo żałujemy, że w cyfrowym archiwum polona.pl nie zachowała się dalsza część pracy tego autora pt. „Demonologia ludu polskiego”.

***
Skoro więc pierwotny człowiek w stanie półdzikim czcił trupa zmarłego członka swej rodziny, łatwo wysnuć wniosek, że w późniejszej erze, pod wpływem przedostających się do ziem słowiańskich nowych wyobrażeń chrześcijańskich, kult ten przeniósł na duchów zmarłych, przywiązując coraz mniej wagi trupowi. Każdy ród więc miał swego opiekuńczego ducha. Ponieważ duchy przebywały w zwierzętach, roślinach, skałach, rzekach, powstała stąd taka niezliczona ilość tych bóstw, że snuły się one po wszystkich zakątkach domowych zagród, po polach, lasach, panowały w wodach, nad ziemią i pod ziemią.
Duchy te jednak, czyli bóstwa, były to istoty bezimienne. Imiennych bogów, znanych słowiańszczyźnie, o ile były, to jednak była, bardzo nieliczna ilość. Cały areopag słowiańskich bogów, jak: Łada, Lel, Polel, Radegast, (Radigost), Pohoda, Nehoda, Żywie (Żiewonja, Ziewiena) Jesse, Dażbog, Stribog, Kolada, Kupało, Światowid, Marzanna, Dziewanna, (Dzidzilja, Dzieciiela) i t. d. to fantazja i wymysł 18—19 wieku, naleciałości pojęć chrześcijańskich, wytwór Długosza i innych kronikarzy. Stwierdza to naukowo znakomity mitolog prof. A. Brückner.


W rzędzie nielicznych a pewniejszych bóstw możemy postawić jedynie takiego Peruna boga gromu, jako uosobienie groźnego zjawiska przyrody. Takie wyrazy, jak: lei, polel, (luli, lelcjać—kołysać) lado, to jak sądzi A. Brückner, mogły to być najprawdopodobniej zwyczajne wykrzykniki bez znaczenia. I rzeczywiście, taki wykrzyknik: „oj, dana”, tylko dla tego, że może jest, jak sądzę, znacznie późniejszego pochodzenia, nie znalazł się w rzędzie bóstw pogańskich w rodzaju jakiejś „Dany”, którą by niepowołani mitolodzy zaraz z Djaną porównali. Niektóre nazwy rzekomych bóstw, np. Marzanna, Dziewanna, to zioła niewinne. Szkoda, że prof. Brückner nie wyjaśnił swego poglądu, w jaki sposób nazwy tych ziół mogły się znaleźć w rzędzie bóstw żeńskiego rodzaju. Jak by to należało komentować? Weźmy dla przykładu rzekome bóstwo „Zezilję“, „zizilję“ „zazulę”. Zazulą lud nazywa kukułkę. Otóż w podaniach ludowych znajdujemy opowieść o dziewczynie wiarołomnej, zaklętej w kukułkę. Musiała ona swem żałobnem, monotonnem i tajemniczym kukaniem zwrócić od dawna na siebie uwagę. Lud dziś jeszcze z zabobonnym lekiem patrzy na jaskółkę, jako na stworzonko, obdarzone jakąś siłą czarodziejską. Nikt nie poważy się zniszczyć gniazdka tej ptaszynie, gdyż to sprowadza nieszczęście. Samo przelecenie jaskółki pod krową (otarcie się o wymię) zamienia mleko w krew, co czyni jaskółka, gdy dzieci gonią ją batem, lub zaglądają do gniazda. Skąd ta siła czarodziejska w jaskółce, lud dziś już zapomina.

Kupała, Wojciech Gerson


Był czas jednak, kiedy nasz przodek pogański patrzył z trwogą zabobonną na te ptaki, jako na duchy zaklęte. Oto przypuszczalnie z tego powodu powstała Zezilja, uosobienie smutku, żalu. Analogicznie rozumując, możemy wyprowadzić taki wniosek: ponieważ Marzanna wedle utartego wierzenia jest pomocną przeciw morowemu powietrzu (faktycznie własności lecznicze posiada), więc w niej przebywa duch bogini śmierci (mary) przeto spożycie tego ziółka daje uzdrowienie. To samo się tyczy Dziewanny, Dzidzilji (dzięgiel?). Dzięgiel używano przeciw cholerze. Ponieważ nie wszędzie on rośnie, sprowadzano go i w tym celu hodowano, np. we wsi Borowa pod Gidlami na tak zw. grobli nad rzeką.


Podobnie bóstwa Radogost należy odesłać do nazw topograficznych, w rodzaju: Dobrogost, Malogost (Małogoszcz) Być może, iż w jednym z Radogostów (Radogoszcz) jakich jest wiele na ziemiach słowiańskich, był bałwan jakiegoś bóstwa, którego szczątki znaleziono, a kronikarze samowolnie i bezpodstawnie Radegastem mianowali.

Jeżeli prof. W. Trojanowski wykazuje w pracy swej, że legendowe postaci Kraka, Wandy, Popiela, Piasta, Ziemiowita, Rydygiera (Radogasta?) nigdy nie istniały, bo są pochodzenia religijnego, boskiego, to jednak nie dowodzi to, aby Krak, Popiel, Piast, istniały w świecie słowiańskim, jako bóstwa i znane były pod tymi imionami. Poganie personifikowali tylko i czcili żywioły i zjawiska natury, chrześcijańscy kronikarze zaś płodzili legendy i historje, nadawali bóstwom imiona i cechy, według potrzeby, pojęć swoich i upodobania.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Jak się przyjmie „Anne z Zielonych Szczytów?

Właśnie w wydawnictwie Marginesy ukazało się nowe tłumaczenie znanej wielu pokoleniom książki Lucy Maud Montgomery. Z tą powieścią łączą się wspomnienia z młodości wielu...

DUBLIŃCZYCY – James Joyce

Nazwiska Jamesa Joyce’a nie trzeba nikomu przedstawiać – irlandzki pisarz, doceniony przede wszystkim za brawurowy rozwój koncepcji literackiego strumienia świadomości w swoim „Ulissesie”, uznawany...

MIŁOŚĆ Z GWIAZD – Joanna Sprenger

Stałam spokojnie w objęciach Kyriosa, zapatrzona w urzekające gwiazdy. Może nie znałam się na astronomii, ale kawałek nieba, który pokazał mi dowódca, wyglądał zjawiskowo....

SIŁA MIŁOŚCI – Linda Szańska, Agnieszka Lingas-Łoniewska

Historia prawie miłosna, prawie gangsterska, na pewno najbardziej dramatyczna ze wszystkich części. O, jak ja lubię tę historię! Dla mnie to typowa książka na...

NOWY JORK. OPOWIEŚCI O MIEŚCIE – Magdalena Żelazowska

Ta książka jest dla mnie wyjątkowa i zajmie szczególne miejsce zarówno w moim sercu, jak i na półce. Być może będę nieobiektywna w jej...

SĄSIAD – Lisa Gardener

Zwyczajny i pozorny spokój może okazać się tylko złudzeniem. Takie właśnie wydaje się życie rodziny Jones. Sandra, nauczycielka w miejscowej szkole, przykładna żona i...

KRWAWNICA – Mieczysław Gorzka

Mieczysław Gorzka, autor znany z serii kryminałów z uwielbianą przez czytelników kultową postacią komisarza Zakrzewskiego przedstawia nową historię odbiegająca od schematu, do jakiego przyzwyczaił...

LITERACKIE WARIACJE

Przygotowaliśmy 14 podstępnych i tendencyjnych pytań. Liczymy, że na niektóre znają Państwo odpowiedź. Życzymy miłego spotkania z literaturą.
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x