Strona głównaRecenzjaLubomir Baker recenzuje: Jakub Ćwiek "Drelich. Prosto w splot"

Lubomir Baker recenzuje: Jakub Ćwiek „Drelich. Prosto w splot”

Bardzo się cieszę, że Jakub Ćwiek porzucił Zawiszę Czarnego i wymyślił Drelicha. Bo Drelich to naprawdę gość. Złodziej, ale jakby z przedwojennym honorem. Jest perfekcjonistą, w każdej sprawie ma kilka wariantów działania, więc o spontaniczności nie ma mowy. Właśnie dlatego, kiedy robi skok, nie ma szans, by ten się nie powiódł. Jest też doskonałym, cóż że weekendowym ojcem. Jego egzystencja wydaje się być ustabilizowana, ale wszystko ma swój kres.

Pewien gangster odkrywa, że żona go zdradza, a tym, kto przyprawił mu rogi, jest właśnie Drelich. Gangster jak to gangster, wybiera proste rozwiązania i zamierza załatwić gacha żony, a przy okazji jego rodzinę. Rusza obława na Drelicha. Fakt, że akurat w tej sprawie jest Bogu ducha winny, nie ma znaczenia.

Z całą mocą oświadczam, że to najlepsza książka sensacyjna, jaką czytałem w tym roku. I nie ma na to wpływu fakt, że nie zrozumiałem dwóch sytuacji, w których główny bohater wywinął się śmierci. Opisy walki były dokładne (zresztą autor konsultował je z fachowcem), ale moja wyobraźnia chyba w tym akurat zakresie zawiodła. Nie wpłynęło to zupełnie na fakt, że to książka, która należy do kategorii NIEODKŁADALNYCH. Akcja, język, bohaterowie – wszystko na najwyższym poziomie.

Panie Jakubie, czekam na ciąg dalszy. Czy Pan słyszy, jak niecierpliwie tupię nogą?

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Okładka książki

Stanisław Syrewicz: Niezwykła biografia

Właśnie ukazuje się fascynująca biografia, a właściwie wywiad rzeka, jakiego Stanisław Syrewicz udzielił Jackowi Pałasińskiemu. Opowiedział o swoim absolutnie niezwykłym życiu, w którym dzięki...

Nobel dla pięknoduchów

Literacka nagroda Nobla przypadła w tym roku francuskiej pisarce Annie Ernaux. W uzasadnieniu czytamy, że uhonorowano ją za „za odwagę i chirurgiczną precyzję, z jaką...

PRODUCENCI – ANTOINE BELLO

Ostatnio często się słyszy – „ słowo jest tanie, bez wartości”, papier przyjmie wszystko. I jest w tym sporo racji, ale dziś głównie przekaz...

STARZY LUDZIE NIE ISTNIEJĄ – MAŁGORZATA WĘGLARZ

„Żyjemy w świecie, gdzie wszystko musi dziać się szybko, pędzimy byle dalej, byle lepiej. W naszym świecie starzy ludzie nie istnieją." - cytat z...

Jak smakuje trucizna? Zapytajcie Neil Bradbury

Podtytuł tej książki brzmi: „11 najbardziej śmiertelnych trucizn i historie morderców, którzy ich użyli”. Autor jest profesorem fizjologii i biofizyki. Ma zdecydowanie niekonwencjonalną metodę na szerzenie wiedzy,...

„Czarodziej” Colma Tóibína – opowieść o Tomaszu Mannie

Irlandzki pisarz lubi zajmować się literacko pisarzami, którzy mieli skłonności homoerotyczne i – z uwagi na wymogi czasów, w których przyszło im żyć – ukrywali je. Tak powstała książka...

Literacki roman(s) z Piotrem C.

„Miłość mojego życia poznałem w styczniu. Coś takiego musiało skończyć się nieszczęściem” – tak zaczyna się najnowsza powieść tajemniczego Piotra C., mieszkańca warszawskiej Ochoty....

„One Piece” to najobszerniejsza manga świata. Pewien artysta nietuzinkowo to wykorzystał

Artysta Ilan Manouach sięgnął po „One Piece", najdłużej wydawaną i najobszerniejszą mangę w historii, aby uczynić z niej bohatera swojego nowego projektu. Tym samym...
0
Would love your thoughts, please comment.x