Peadar de Burca – Uporczywie pogodne myśli

Gdy obcokrajowiec opisuje kraj, w którym przyszło mu żyć, powstają książki pełne życia i humoru. Wystarczy wspomnieć Billa Brysona czy Stephena Clarke’a. Tym razem mamy do czynienia z Irlandczykiem, który zamieszkał w Polsce, bo zakochał się i ożenił z Polką. Nazywa ją z szacunkiem „Moją Praktyczną Śląską Żoną”. Patrzy na nasz kraj z sympatią, czasem ze zdziwieniem, ale zdecydowanie nie wywyższa się. Może mimowolnie wyczuł, że, by zyskać naszą przyjaźń i uznanie, nie powinien Polaków szczególnie dołować. W tej kwestii radzimy sobie sami bez pomocy z zewnątrz, o czym de Burca dobrze wie. Porusza różne aspekty naszej rzeczywistości, dostrzegając to, czego my nie widzimy. Szczególnie silnie przemówił do mnie rozdział pt. „Niewidzialna klasa”, w której opisał szkodliwe skutki polskiego odcięcia się od klasy średniej oraz to, że pozwalamy, by bylejakość zdominowała nasze gospodarcze życie. Przykładem tego jest wypchnięcie rodzimych kafejek, sklepików, butików z głównych ulic. Jak pisze de Burca, nie musieliśmy pozwolić, by księgarenki i małe rodzinne sklepiki zostały zastąpione przez banki, apteki i sieciowe kawiarnie. Stawia też trafne pytanie, dlaczego nie chwalimy się wielkimi osiągnięciami, które Polacy mają dla świata i cywilizacji. Pisze o sprawach, których nie rozumie, które go śmieszą i którego go przerażają. Warto przeczytać tę niedługą przecież książkę, by zobaczyć się w lustrze cudzej opinii. Jeśli to sprawi, że poczujemy się lepiej we własnej skórze oraz skosimy razem jakiś trawnik, by nasza ulica wyglądała ładniej, to sympatyczny Irlandczyk de Burca nie trudził się nadaremnie.

Podobne wpisy

  • Robin Cook – Szarlatani

    Cook specjalizuje się w książkach nazywanych medycznymi thrillerami. Ponieważ to zawodowy lekarz, wie, o czym pisze, stąd duży realizm jego powieści. Ma też niezaprzeczalną smykałkę do opowiadania wciągających historii i dlatego tak przyjemnie się czyta jego prozę. W „Szarlatanach” młody, niezwykle zdolny rezydent wyjątkowo nowoczesnego szpitala – Noah Rothauser zostaje uwikłany w nieprzyjemną i zagrażającą jego karierze sytuację. Podczas operacji, którą…

  • Alessandro Baricco – Panna młoda

    Gorąco polecam frapującą powieść włoskiego pisarza multiinstumentalisty. Nazywam go tym mianem, bowiem pisze także dramaty, eseje, bliska jest mu problematyka filozofii, a także recenzuje muzykę i sztuki teatralne. Autor zabiera czytelników powieści do domu Rodziny. Przybywa do niego również tytułowa Panna młoda, która ma niebawem poślubić Syna. Rzecz w tym, że Syn został wysłany w służbową podróż i nie wiadomo,…

  • Mariusz Czubaj – R.I.P.

    Bohaterem tego kryminału jest Marcin Hłasko – były policjant, specjalizujący się w poszukiwaniu zaginionych osób. Gdy jednak zgłasza się do niego piękna i wpływowa adwokat, która próbuje skłonić go do poszukiwania swojej krewnej, odmawia, bo trop wiedzie prosto w strefę wpływów biznesmena Koeniga, a tam lepiej po prostu nie wchodzić. Naturalnie złośliwość wszelkich zrządzeń świata sprawi, że Marcin Hłasko…

  • Paweł Dunin-Wąsowicz – Dzika biblioteka

    „I jest jeszcze sporo książek, o których tu nie napisałem” – tym zdaniem autor kończy monolog poświęcony książkom i asocjacjom z nimi związanym. To nałogowiec pełną gębą, który postrzega świat i ludzi przez pryzmat książek. Dowiadujemy się o tym, co czytał od chwili, gdy nauczył się składać litery po chwilę obecną. To spowiedź faceta, który całe życie czytał, zbierał książki, układał…

  • Dominika Słowik – Zimowla

    Bez cudów, Panie Jezu, gramy na forsę. Bardzo lubię zadawać sobie pytanie, tak znienawidzone w czasach szkolnych, które brzmi: co autor chciał przez to powiedzieć. Tę książkę, za którą autorka otrzymała Paszport „Polityki”, podsumowałbym zdaniem pochodzącym z dowcipu o tym, jak Chrystus usiadł, by zagrać z apostołami w kości. A ci zapowiedzieli mu na wstępie:…

  • Elżbieta Cherezińska – Turniej cieni

    Wydawało się, że z odejściem Sienkiewicza i Kraszewskiego definitywnie pogrzebaliśmy epokę wielkich epickich dzieł historycznych. Wydawało się tak do momentu, gdy Elżbieta Cherezińska odkryła swoje prawdziwe powołanie. Tym razem zabiera nas w pozornie nieciekawy okres. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który lubił w szkole uczyć się o przyczynach i skutkach wielkich narodowych powstań. Tymczasem autorka wyszukała trzech autentycznych bohaterów i opisała ich…