Strona głównaA to ciekaweBiblioteka Peabody w Baltimore

Biblioteka Peabody w Baltimore

Baltimore leży w Stanach Zjednoczonych w stanie Maryland. Miejscowość ta miała szczęście być miejscem zamieszkania George’a Peabody’ego. Ów dziewiętnastowieczny gentleman dorobił się znacznego majątku. Gdy we Francji panował cesarz Napoleon, który miał wystarczający tupet, by podbić niemalże całą Europę, król brytyjski Jerzy III ogłosił embargo, w wyniku którego m.in. statki z USA nie mogły przybijać do żadnego z portów, które znajdowały się pod francuskim panowaniem. Amerykanie w końcu zbuntowali się i rozpoczęli handel z Cesarstwem Francuskim. Jednym z tych, którzy mieli odwagę rozpocząć ten niebezpieczny biznes, był Paebody. Kiedy stał się bardzo bogaty, postanowił podzielić się posiadanym majątkiem ze społeczeństwem.

Filantrop George Peabody Zapewne gdy podejmował ryzykowne akcje na Atlantyku, wyglądał nieco młodziej.

Jednym z ufundowanych przez niego gmachów był właśnie budynek biblioteki. W 1857 roku założył instytut swojego imienia, fundując go w podziękowaniu za życzliwość i gościnność mieszkańców miasta. Jego aspiracją było stworzyć wszechstronną bibliotekę, obejmującą zbiory z wszelkich dziedzin, z wyjątkiem prawa i medycyny. Budynek biblioteki został uroczyście otwarty w 1878 roku.

Projekt wykonał architekt Edmund G. Lind, który konsultował się z proboszczem Morisonem. Świetlik głównej sali zbudowany jest centralnie na wysokości 19 metrów nad ziemią i oświetla sześć kondygnacji umieszczonych w otwartych na środek galeriach. Biblioteka skrywa 300 tysięcy woluminów, z których większość pochodzi z XIX i początków XX wieku oraz stale uzupełnia swoje zasoby.

0
0
votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Igor Brejdygant „Wiatr”

Wszyscy widzieliśmy, co działo się w tym roku w Tatrach. Wyglądało, jakby była tam cała Polska. Mamy też nadzieję, że tyle samo czytelników znajdzie...

Marcin Matczak „Jak wychować rapera”

Bardzo nam się podoba, że osoby, które odnoszą sukces w sferze popkultury, próbują także konsumować jego owoce w formie książki. I znacznie lepiej, gdy...

Lubomir Baker recenzuje: Mariusz Kaszyński „Syrena”

To prosta, ciekawie pomyślana fabuła warszawskiego horroru. Kosa zaś to typowy dresiarski bandyta, który siłą, bo na pewno nie inteligencją, trzyma kumpli w posłuszeństwie....

Joanna Jodełka „Pamiętnik karła”

To kolejna z cyklu Siostry Raj powieść kryminalna i po fantastycznej „Córce nieboszczyka” nie wahałem się ani chwili, by sięgnąć po dalsze losy oryginalnej...

Ostatnie trzydziestolecie oczami Michela Houellebecqa

Klucz do zrozumienia współczesności i poznania myśli jednego z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy naszych czasów. Islam, postęp technologiczny, multikulturalizm, seksualność, feminizm, eutanazja, Covid-19, stan katolicyzmu...

Lubomir Baker recenzuje: Katarzyna Bonda „Klatka dla niewinnych”

Nowa seria kryminałów ‒nowa bo pisana po dziesięciu latach przerwy ‒ której bohaterem jest Hubert Meyer, jest w moim zdaniu znacznie ciekawsza od tych sprzed lat. Zapoczątkowała...

Lubomir Baker recenzuje: Jakub Ćwiek „Drelich. Prosto w splot”

Bardzo się cieszę, że Jakub Ćwiek porzucił Zawiszę Czarnego i wymyślił Drelicha. Bo Drelich to naprawdę gość. Złodziej, ale jakby z przedwojennym honorem. Jest...

Tajemnice rodzinne wieszcza Adama

Dwa lata po napisaniu pięknego wiersza „Do M...”, dedykowanego niespełnionej miłości, Adam Mickiewicz stanął na ślubnym kobiercu. Kto i dlaczego uwiódł wieszcza? Żoną wieszcza została...
0 0 votes
Article Rating
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x