Strona głównaNowościLubomir Baker recenzuje książkę „Taka tragedia w Tałtach" Marty Matyszczak

Lubomir Baker recenzuje książkę „Taka tragedia w Tałtach” Marty Matyszczak

Pani Autorka dokonała ryzykownego manewru, a mianowicie zamieniła psa na kota. Jak Państwo wiedzą, dotychczas piesek o wdzięcznym imieniu Gucio był współautorem książek pani Marty i miał spory udział w meandrach akcji oraz odpowiadał za dużą część perypetii.

W aktualnej serii – „Taka tragedia w Tałtach” to druga jej część – bohaterką jest kotka o męsko brzmiącym imieniu Burbur. Akcja dzieje się na Mazurach, w Tałtach, gdzie podczas pracy koparki ujawnia się ludzkie ciało. Nieboszczyk zostaje zidentyfikowany, a wśród podejrzanych są koledzy, z którymi spędzał sylwestra. Śledztwo prowadzi miejscowy policjant Paweł Ginter, którego żona jest lekarzem weterynarii. To właśnie oni dali dom diabelskiemu pomiotowi o imieniu Burbur. Rozalia Ginter ma do ukrycia wielką tajemnicę, ale i jej mąż również.

Kryminał ten należy do lekkich i dość łatwo odkryć, co naprawdę się stało, choć w tego typu komediowej konwencji nie jest to poważny zarzut. W kwestii bohaterów: Rozalia to dość wredna osoba, Paweł to typowa męska niedojda, kotka zaś jest tak okropna, że nie da się jej lubić. Nie wiem, jak z takimi nieprzyjemnymi typami mają wyglądać dalsze losy tej serii, a zakończenie dowodzi jasno, że to nie koniec.

Ponieważ pozostaję pod urokiem poprzedniej serii z Guciem, genialną Różą i sympatycznym Szymonem Solańskim, chciałbym zachęcić tych z Państwa, którzy nie mieli do czytania z tą autorką, by nie rozpoczynali tej znajomości od kota.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Kawa zanim zginiesz

Tomasz Brewczyński: Kawa, zanim zginiesz

Kochani, jeśli myśleliście, że bariści to mili, wyluzowani ludzie, którzy pracują w dobrych warunkach, otoczeni cudownym zapachem kawy, to jesteście w bardzo dużym błędzie....

DZIEŃ LICZBY Π

Czternastego marca obchodzimy dzień liczby Pi – matematycznie zapisujemy jako Π. Dlaczego akurat tego dnia? W zapisie amerykańskim dzisiejsza data to 3.14 (marzec, czternasty), czyli...

Carla Montero: Powieść musi być jak dobry koktajl

Powieści Carli Montero są rozchwytywane jak świeże bułeczki, mimo że to raczej opasłe tomy. Autorka odwiedziła Polskę, by promować „Ognisty medalion”, kontynuację bestsellerowej...

Małgorzata Starosta: Wiedziałam, że będę mordować

„Gdzie są moje zwłoki” to 11 książka Małgorzaty Starosty. Sympatykom komedii kryminalnej z pewnością nie jest obcy dorobek pisarski tej autorki. Jej najnowsza książka...

Miłka Raulin: Siła marzeń i Everest

Miłka Raulin ta niezwykle charyzmatyczna, drobna osoba o stalowym charakterze i równie stalowym uścisku dłoni. Jako najmłodsza Polka zdobyła Koronę Ziemi, w tym Everest....

Elżbieta Cherezińska: Sydonia. Słowo się rzekło

Sydonia to imię, jakie nosiła pomorska szlachcianka z rodu Borków, która została w wyniku procesu sądowego uznana za czarownicę i stracona. Jeśli to imię...

Konrad Lewandowski: Oni są prawością zorganizowaną

Kryminał Konrada Lewandowskiego „Prawość zorganizowana” stawia pytanie, czy przypadek niewinnie skazanego Tomasza Komendy jest naprawdę jednostkowy. Coraz częściej słyszy się o skandalicznych wyrokach, po...
0
Would love your thoughts, please comment.x